Kurierzy, pracownicy kwiaciarni, kelnerzy, fryzjerzy i makijażyści w Walentynki zamiast świętować, pracują. 14 lutego mogą liczyć na świetny zarobek, bo zakochani wydają pieniądze nie tylko na prezenty, ale też chcą wyglądać jak najlepiej i spędzić miło czas ze swoją drugą połową. Pełne są SPA czy restauracje, gdzie obroty są lepsze niż zwykle, a to oznacza też wyższe wynagrodzenia i możliwe premie. Rekordziści pracujący w Walentynki dostaną nawet 200 zł netto za godzinę – wynika z analizy Personnel Service. Gdzie najlepiej pracować w święto zakochanych?
Walentynki. Kto i ile zarobi w święto zakochanych?