Praca
Typografia
  • Najmniejsza Mała Średnia Większa Największa
  • Obecna Helvetica Segoe Georgia Times

Nowe propozycje rządowe dotyczące zmian w systemie wypłacania wynagrodzeń na zwolnieniach lekarskich (L4) budzą wiele emocji i kontrowersji. Wprowadzenie przepisów, zgodnie z którymi to ZUS wypłacałby świadczenia chorobowe od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego, może przynieść korzyści małym i średnim przedsiębiorstwom, ale także rodzić pewne ryzyka. Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy i prezes firmy Conperio, przybliża potencjalne konsekwencje tych zmian dla różnych grup interesariuszy.

Korzyści dla Małych i Średnich Przedsiębiorstw

Jednym z głównych założeń nowych przepisów jest odciążenie małych i średnich firm z konieczności wypłacania wynagrodzenia pracownikom przebywającym na L4 od pierwszego dnia zwolnienia. Dla sektora MŚP, który często boryka się z ograniczonymi zasobami finansowymi, taka zmiana może stanowić znaczące ułatwienie. Obecnie, małe firmy muszą pokrywać koszty wynagrodzenia chorobowego, co może być dużym obciążeniem, zwłaszcza w przypadku długotrwałych zwolnień lekarskich.

  • „Przepis ten może być korzystny dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw, które odczują uwolnienie kosztu w postaci wynagrodzenia pojedynczego pracownika. Dodatkowo, warto rozważyć wprowadzenie możliwości zlecania kontroli zwolnień chorobowych w podmiotach zatrudniających poniżej 21 osób” – podkreśla Mikołaj Zając.

Problemy Dużych Zakładów Produkcyjnych

Jednakże, w przypadku dużych zakładów produkcyjnych, nowy przepis niekoniecznie rozwiąże istniejące problemy związane z absencją chorobową. Przedsiębiorstwa te ponoszą znaczne koszty związane z utratą produktywności spowodowaną nieobecnością pracowników, co przekłada się na wielokrotność wynagrodzeń straconych na niezrealizowanej produkcji.

  • „W dużych zakładach produkcyjnych, firmy tracą wielokrotności wynagrodzenia na niezrealizowanej produkcji. Przepis ten nie rozwiązuje zatem problemów takich zakładów” – zauważa Zając.

Ryzyko Niewłaściwego Wykorzystania L4

Kolejną istotną kwestią jest propozycja, aby zasiłek chorobowy wynosił 100% wynagrodzenia. Choć mogłoby to stanowić ulgę dla pracowników, to jednocześnie rodzi ryzyko zwiększenia liczby nadużyć związanych ze zwolnieniami lekarskimi.

  • „Wypłacanie 100% wynagrodzenia na L4 mogłoby być jeszcze większą zachętą do pobierania zwolnień lekarskich. To niejako postawienie znaku równości między chorobowym a urlopem. W niektórych firmach może dojść do sytuacji, w której pracownicy będą rywalizować o zwolnienia lekarskie” – wyjaśnia Zając.

Szacuje się, że wprowadzenie takiego przepisu mogłoby zwiększyć kwotę przeznaczoną na zasiłki chorobowe nawet o 20%, co stanowiłoby dodatkowe 5 miliardów złotych rocznie. Zdaniem eksperta, środki te lepiej byłoby przeznaczyć na poprawę infrastruktury służby zdrowia, zakup nowoczesnego sprzętu medycznego oraz podwyżki dla personelu medycznego.

Wsparcie dla Osób Przewlekle Chorych

Szczególną uwagę warto poświęcić osobom przewlekle chorym, zwłaszcza cierpiącym na nowotwory. Obecne przepisy pozbawiają te osoby świadczeń po 182 dniach, co stanowi poważne wyzwanie finansowe podczas długotrwałego leczenia. Mikołaj Zając proponuje wprowadzenie specjalnych zwolnień chorobowych, które pozwalałyby na wypłatę 100% wynagrodzenia przez cały okres leczenia.

  • „Proponuję wprowadzenie świadczenia chorobowego opiewającego na 100% wartości wynagrodzenia na cały okres leczenia przewlekłych chorób, takich jak nowotwory. Powinno się to odbywać na mocy szczególnych zwolnień chorobowych, kontrolowanych przez lekarza orzecznika ZUS” – mówi Zając.

Wnioski

Propozycje zmian w systemie wypłacania wynagrodzeń na zwolnieniach lekarskich mają swoje mocne i słabe strony. Z jednej strony, mogą przynieść ulgę małym i średnim przedsiębiorstwom, z drugiej zaś, mogą zwiększyć ryzyko nadużyć i obciążyć budżet państwa. Szczególnie istotne jest rozważenie wsparcia dla osób przewlekle chorych, które najbardziej potrzebują stabilności finansowej podczas długotrwałego leczenia.

  • „Zmiany w systemie L4 muszą być dobrze przemyślane i wyważone, aby przynieść korzyści zarówno pracodawcom, jak i pracownikom, bez generowania dodatkowych problemów” – podsumowuje Mikołaj Zając.

Ostateczna decyzja w sprawie nowych przepisów będzie miała dalekosiężne skutki dla całego rynku pracy, dlatego warto dokładnie przeanalizować wszystkie za i przeciw przed ich wprowadzeniem.

 

"L4” torpedują działalność firm zatrudniających do 20 osób.

WhitePress Prawa