Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Zapotrzebowanie na informatyków i programistów wciąż rośnie, przynajmniej tak twierdzi wiele firm badawczych. Wraz z zapotrzebowaniem na specjalistów IT rośnie rosną również ceny pracy, czyli pensji dla tych specjalistów. Analitycy przewidują, że dodatkowym czynnikiem wpływającym na poprawę stanu naszych kont będzie otwarcie się na inne formy współpracy oraz ściągnięcie specjalistów z innych krajów.

Ogłoszenia związane z ofertami pracy dla specjalistów IT zalewają rynek i nie zanosi się na to, aby dominacja tego typu ogłoszeń miała się szybko skończyć. Zjawisko dotyczące niepewności pracy, niskiej płacy, braku perspektyw i niepewności pracy z całą pewnością nie dotyczy branży informatycznej. Duża część informatyków o problemach z brakiem pracy słyszy od kolegów lub członków rodzin, oni sami mogą przebierać w ofertach pracy i wybrzydzać. Synergia w IT jest wręcz na wymarzonym poziomie. Począwszy od handlowców a kończąc na programistach z branży informatycznej każdy ma pełne ręce roboty. Często problemem w firmach informatycznych nie jest brak zamówień i brak klientów a brak rąk do pracy.

Od kilku lat możemy na naszym rynku obserwować budowę czegoś w rodzaju specjalnego środowiska dla IT. Słowem kluczowym które idealnie pasuje do opisania tego środowiska jest Synergia. Chodzi mi o to, że występuje bardzo duża zbieżność i uzupełnianie się różnych działań.
Pierwszym z trendów obserwowanych na rynku jest edukacja IT i mam tu na myśli nie tylko szkoły średnie czy studia. Wiele firm obserwowało trendy i przewidziało w punkt, że zapotrzebowanie na specjalistów w branży informatycznej będzie rosło. I tak powstały przeróżne kusy dostępne w przeróżnych formach oraz skierowane do osób w różnym wieku.

Dawniej żyłem w przekonaniu, że informatykiem czy też innym specjalistom IT może zostać tylko osoba po studiach. Od pewnego czasu zaczęło do mnie docierać, że nie jest to prawdą. Informatycy już 20 lat temu żyli w swoim świecie 2.0. choć wówczas nikt nie używał takiego terminu. Informatycy już wtedy można było zauważyć, że środowisko specjalistów IT tworzy własne środowiska poprzez przeróżne fora specjalistyczne. Stowarzyszenia akademickie bardzo często nie spełniały ich oczekiwań ponieważ formy oferowane przez uczelnie w wielu przypadkach nie spełniały ich oczekiwań – po prostu były dla nich nudne, nudziło ich siedzenie na uczelni, w bibliotece. Oni chcieli siedzieć przy komputerze i tworzyć.

Obecnie jesteśmy na etapie w którym powinniśmy pomóc wszystkim z branży IT. Musimy stworzyć Synergię, która za 5, 10, 15 lat będzie wpierać rozwój branżę informatyczną w naszym kraju. Wiele kursów wciąż jest nieosiągalnych dla pewnych grup społecznych, co może przyczyniać się do tego, że tracimy kolejnych specjalistów. Mam nadzieję, że już niebawem pojawią się kursy dla początkujących specjalistów IT, które ułatwią im wejście w branżę.

AO Biznes
Piotr Wanicki