Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Na początku roku, Sąd Okręgowy w Warszawie unieważnił umowę frankową państwa Dziubaków. Jest to przełomowy moment dla frankowiczów, którzy chcą się pozbyć tych toksycznych umów kredytowych. Czy jednak każda umowa kredytowa we franku szwajcarskim może zostać unieważniona?

 

Obserwując duże kancelarie prawne możemy zauważyć, że kwalifikują one umowy kredytowe na takie z którymi warto iść do sądu, oraz na takie których zaskarżenie i wygrana w sądzie nie jest już taka pewna.

 

 

Co takiego musi zawierać umowa aby uznać, że warto iść z nią do sądu?

Jak pokazuje doświadczenie - nie ma gorszych lub lepszych umów. Są tylko takie, w przypadku których prawdopodobieństwo wygrania sprawy jest większe i takie, w których trudniej będzie uzyskać korzystny wyrok.

Jednak należy zauważyć, że zdarzały się przypadki w których przy stwierdzeniu tylko jednej klauzuli abuzywnej ( zapis który nie powinien mieć miejsca – bezprawny) Sąd unieważniał całą umowę.

Poniższy artykuł postał na początku marca 2020, co nie oznacza że za rok sądy nie będą orzekać jeszcze częściej na korzyść klientów. A tendencja jest taka, że coraz rzadszym jest przegrana klienta w sprawie z bankiem.

 

Od czego zależy wygrana w sądzie?

Po pierwsze od tego czy kredyt był indeksowany czy denominowany. Orzeczenie TSUE Dziubaków dotyczyło kredytu indeksowanego i dlatego właśnie w przypadku kredytu indeksowanego sprawa jest dużo łatwiejsza. Jednak w ostatnim czasie, także w przypadku kredytu denominowanego Sąd Najwyższy odfrankował go. (sygn. II CSK 483/18).

Frankowicze mają dużo większe szanse na wygraną jeśli nie mieli indywidualnie negocjowanych zapisów umowy, tylko umowa była podpisana w oparciu o wzorzec umowy. Nie chodzi tutaj o negocjacje cenowe warunków kredytowania tylko zapisów umowy. Jednak należy zauważyć, że umowie towarzyszył regulamin który był niezmienny. To jak duże szanse mamy w sadzie zależy także od tego, czy bank informował nas o ryzyku walutowym. O ile banki informowały o ryzyku związanym ze wzrostem raty, to już w przypadku wzrostu kapitału zadłużenia prawie nikt nie wspominał.

Jeżeli już występujemy do sądu najbardziej prawdopodobnym scenariuszami jest ofrankowanie umowy kredytowej lub też unieważnienie umowy w całości. Bez względu na scenariusz oba warianty dla klienta są bardzo korzystne.   To klient ma możliwość wyboru sposobu, który jest dla niego bardziej korzystny, chyba że sąd odfrankowi umowę kredytową, ale nie uzna jej nieważności.

 

Banki w których przypadku prawdopodobieństwo wygranej jest wysokie:

Euro Bank S.A.

BRE Bank S.A.

(dzisiejszy mBank S.A.,)

Millennium Bank S.A.,

GE Money Bank S.A. (dzisiejszy Bank BPH S.A.),

Kredyt Bank S.A. (dzisiejszy BZ WBK S.A.),

EFG Eurobank Ergasias S.A.,

Polbank S.A. (dzisiejszy Raiffeisen Bank Polska S.A.),

ING Bank Śląski S.A.,

Getin Bank S.A.

Metrobank S.A. (Getin Nble Bank)

Nordea Bank Polska S.A. (dzisiejszy PKO BP S.A.),

Bank Ochrony Środowiska S.A.

 

 

Banki których umowy były lepiej skonstruowane i trudniej będzie wygrać z nimi w sądzie:

BZWBK (aktualnie Santander),

Deutsche Bank PBC S.A.,

PKO BP S.A.,

BGŻ BNP Paribas S.A. (dawniej BGŻ S.A.),

Fortis Bank S.A., Bank BPH S.A.,

Bank Credit Agricole (dawniej Lukas Bank S.A.),

Raiffeisen S.A.,

PEKAO S.A.

Jeżeli masz kredyt we frankach pamiętaj, że z każdą ratą przeterminuje Ci się część roszczenia dlatego zacznij działać już teraz, albo chociaż złóż wniosek o próbę ugodową. Pamiętaj - interwencja u rzecznika finansowego także przerywa bieg przedawnienia!

Więcej porad prawnych odnoście kredytów frankowych znajdziesz na: www.lextio.pl