Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Niestety z roku na rok rośnie liczba dłużników. Pomimo tego, że zarobki idą w górę, to ten trend obejmuje także długi. Widocznie lubimy żyć ponad stan, ale jeszcze nie przegoniliśmy w tym niezbyt chlubnym rankingu Amerykanów. Niemniej, jeżeli Wasze długi ciągle rosną, to ostatnia chwila, by nie wpaść w spiralę zadłużenia. Ale jak to zrobić? Tego dowiecie się z naszego poradnika. Oczywiście pamiętajcie, że zawsze możecie uzyskać pomoc prawną dla dłużników.

 

Długi, długi, ach te długi

Przyczyn, dlaczego tak wiele osób wpada w zadłużenie, może być wiele. Tak naprawdę nie można oceniać i jednocześnie twierdzić, że dłużnik jest sam sobie winien. Wystarczy tylko stracić pracę, by niestety na własnej skórze doświadczyć czym jest brak pieniędzy, a przecież z czegoś trzeba żyć. O ile ma się kartę kredytową i limit czy kredyt odnawialny to jeszcze jest duża szansa, że po znalezieniu zatrudnienia wyjdzie się na prostą. Natomiast jeżeli z jakiegoś powodu wzięło się chwilówki czy kredyty parabankowe, to sytuacja jest już zdecydowanie trudniejsza do opanowania, ale nadal nie niemożliwa. W takiej sytuacji konieczna jest pomoc prawna dla dłużników. Kancelaria Kopko oferuje usługi adwokata z Warszawy, który pomaga dłużnikom na terenie stolicy. Można uzyskać fachową poradę, a jednocześnie adwokat sprawdzi czy umowa, która została zawarta z parabankiem nie jest nielegalna. Niestety często pod wpływem trudnej sytuacji można podpisać umowę kredytową, która jest bardzo niekorzystna i choć kwota, którą się pożyczyło jest niewysoka, to odsetki, plus kara za opóźnienia powodują, że dług rośnie w zastraszającym tempie.

 

Nie dojdzie do licytacji

Oczywiście to w pełni zrozumiałe, że jeżeli pożyczy się od kogoś pieniądze, to ta osoba chce je odzyskać. Dlatego też musicie pamiętać, że konieczne jest spłacenie nie tylko długów w instytucjach finansowych, ale też u osób prywatnych. Warto podjąć takie działania, które będą zmierzały do unormowania sytuacji finansowej. Oczywiście niezbędne jest znalezienie pracy, przy czym nie należy wybrzydzać, gdyż jeżeli długi będą sukcesywnie rosły, to niestety sprawa może trafić do komornika, a wtedy już tylko o krok od licytacji i zajęcia majątku. Dlatego, jeżeli macie komornika, warto się z nim spotkać i spróbować ustalić harmonogram spłat. Jest spora szansa, że uda się Wam zawrzeć porozumienie i nie dojdzie do licytacji. Natomiast komornik musi widzieć Waszą dobrą wolę, zatem nie możecie nie odbierać pism czy też nie stawiać się na ustalone spotkanie.

 

W bankach też pracują ludzie

Zawsze należy szukać drogi porozumienia, tylko wtedy jest duża szansa, że nie wpadniecie w spiralę zadłużenia. Jeżeli wzięliście kredyt i macie duży problem z jego spłatą, to należy czym prędzej skontaktować z konsultantem firmy i poprosić o przedłużenie terminu spłaty bądź też o rozłożenie na niższe raty. Ponadto, jeżeli macie pracę, możecie starać się o kredyty konsolidacyjny, a więc będzie to połączenie kilku kredytów w jednym banku bądź suma będzie na tyle wysoka, że uda Wam się spłacić wszystkie pozostałe zadłużenia i będziecie płacić tylko i wyłącznie jedną ratę. Ale tutaj warunkiem koniecznym jest posiadanie stałego zatrudnienia. Jeżeli wasze zadłużenie jest wysokie, to dodatkowo będziecie potrzebować żyrantów na wypadek problemów ze spłatą.

 

Mediacje czas rozpocząć!

Warto także udać się na mediację z osobami, od których pożyczyliście pieniądze. Musicie liczyć się z tym, że nie oddanie pożyczonych pieniędzy to także przestępstwo, a zawarta umowa ustna jest zobowiązująca. W takiej sytuacji bardzo przydatna jest pomoc mediatora, który pomoże ustalić korzystne warunki dla obu stron, dzięki temu jest duża szansa na wyjście z opresji i zadłużenia. Jeżeli jako dłużnicy nie będziecie wykazywać chęci porozumienia, to niestety jesteście już tylko krok od wpadnięcia w duże zadłużenie.

Pamiętajcie, że zasada jest prosta, jeżeli pożyczasz, to musisz oddać. Dlatego też wszystkie długi trzeba zwracać i nie ma co liczyć na ich umorzenie. Przypominamy także, że sprawa może trafić do sądu, a wtedy mediacje mogą nie pomóc i Wasz majątek zostanie zlicytowany.