Porady
Typografia
  • Najmniejsza Mała Średnia Większa Największa
  • Obecna Helvetica Segoe Georgia Times

Zgodnie z najnowszym raportem amerykańskiej Federalnej Komisji ds. Handlu (FTC) aż 40% ofiar, które straciły pieniądze na skutek oszustw internetowych, była w „romantycznym związku” z cyberprzestępcami. Jeśli więc nowo poznany internetowy „przyjaciel” poprosi Cię o pomoc finansową, uważaj –  najprawdopodobniej jest to bezczelne działanie jednego z tzw. „oszustów romantycznych”.

 

 

FTC zwraca także uwagę na skalę problemu, ponieważ mediana odnotowanych strat, które ofiary poniosły na skutek wyłudzeń wyniosła w 2022 roku 4400 dolarów. Jednak jak to możliwe, że „romantycznym oszustom” udaje się przekonać swoje ofiary, aby przelewały takie kwoty osobom, których tak naprawdę nie znają?

 

„Romantyczni oszuści” – jak działają?

„Romantyczni oszuści” najczęściej wyszukują swoje ofiary poprzez wysyłanie nieoczekiwanych prywatnych wiadomości za pośrednictwem mediów społecznościowych. Z kolei 19% ofiar stwierdziło, że spotkało „swojego oszusta” na platformie randkowej. Po kilku rozmowach i wzbudzeniu nadziei „na coś więcej” cyberprzestępca przekonuje ofiarę do przeniesienia rozmowy do aplikacji pozwalających na przesyłanie wiadomości bezpośrednich, takich jak WhatsApp i Telegram.

 

„’Romantyczni oszuści’ zwracają szczególną uwagę na informacje, które udostępniasz na swoich profilach, a następnie udają idealnych partnerów” – powiedział przedstawiciel FTC. – „Lubisz biegać. Oni także. Chcesz się ustatkować. Oni też są na to gotowi. Jednak jest jeden wyjątek – ty chcesz się spotkać w prawdziwym życiu, a oni nie mogą. Zawsze znajdują powód, by tego nie robić”.

 

Najpopularniejsze wymówki „romantycznych oszustów”

Raport FTC wymienia najpopularniejsze kłamstwa, którymi posługują się oszuści:

  • „Ja lub ktoś mi bliski jest chory, ranny lub jest niesłusznie oskarżony” – 24%
  • „Mogę Cię nauczyć inwestowania” – 18%
  • „Jestem na misji wojskowej” – 18%
  • „Potrzebuję pomocy przy ważnej dostawie” – 18%
  • „Nigdy się nie spotkaliśmy, ale porozmawiajmy o małżeństwie” – 12%
  • „Mam dużo pieniędzy (złota), ale na razie nie mogę z nich skorzystać, dlatego potrzebuję pomocy finansowej” – 7%
  • „Jestem na platformie wiertniczej lub statku” – 6%
  • „Możesz mi powierzyć swoje prywatne zdjęcia” – 3%

 

Gdy ofiara zostanie złapana, oszust najczęściej wymyśla dodatkowe wymówki, aby zażądać jeszcze więcej pieniędzy. Według analizy FTC największa łączna strata odnotowana w 2022 r. była przekazana w kryptowalutach. Jednak coraz więcej oszukanych osób twierdzi, że płaciło cyberprzestępcom kartami podarunkowymi.

 

Nowe sposoby na wyłudzanie pieniędzy

Specjaliści do spraw cyberbezpieczeństwa z firmy Bitdefender ostrzegają o nowym trendzie zaobserwowanym w działaniach „romantycznych oszustów”. Wielu z nich nie tylko skupia się na wzbudzaniu uczuć w ofiarach, lecz także coraz częściej chce się stać ich mentorami. Cyberprzestępcy ofiarowują swoje usługi, np. jako nauczyciele inwestowania w kryptowaluty, proszą o przelew środków na ten cel, a następnie „znikają”.

 

Specjaliści Bitdefender ostrzegają także przed wysyłaniem jakichkolwiek zdjęć osobom poznanym w Internecie. „Romantyczni oszuści” wykorzystują łatwowierność młodszych użytkowników sieci, dopuszczają się z nimi sexchatingu, proszą o ich prywatne zdjęcia, a następnie szantażują swoje ofiary i żądają okupu za nieupublicznienie ich wizerunku.

 

„Obecnie obserwujemy wzmożoną aktywność tzw. ‘romantycznych oszustów’. To wyjątkowo perfidna metoda oszustwa, ponieważ po udanym przestępstwie ofiara jest nie tylko okradziona, lecz także bardzo często załamana psychicznie. Napastnicy specjalnie selekcjonują swoje potencjalne cele, skupiając się na osobach samotnych, np. wdowach i wdowcach. Następnie wykorzystują naturalne potrzeby emocjonalne swoich ofiar, po czym zostawiają je z niczym. Dlatego to bardzo istotne, żeby nigdy nie wysyłać żadnych środków osobom, których nie znamy. Jeśli chcemy nawiązać nowe znajomości online, warto  korzystać z prywatnych sieci VPN. Dzięki temu będziemy bardziej anonimowi w sieci i utrudnimy zadanie potencjalnemu oszustowi w pozyskiwaniu o nas informacji” – mówi Mariusz Politowicz z firmy Marken Systemy Antywirusowe, polskiego dystrybutora Bitdefender.

 

Cyberatak na Ubera? FIDO2 wciąż nie używane.

WhitePress Prawa