Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

work 5411543 640

Właściwy poziom koncentracji to jeden z większych problemów, które dotykają różne grupy zawodowe. Chodzi jednak nie tylko o wykonywanie obowiązków służbowych, ponieważ coraz częściej nawet wtedy, gdy chcemy się oddać relaksowi i na przykład poczytać książkę albo obejrzeć ulubiony serial, to również zauważamy, że jesteśmy bardzo zdekoncentrowani. A wpływać może nadto praktycznie wszystko. Okazuje się, że rozpraszamy się nawet wtedy, gdy gramy w jednoreki bandyta 777 za darmo albo wykonujemy jakieś proste czynności. Najgorzej jednak jeżeli musimy zrobić coś rzeczywiście ważnego i za żadne skarby świata nie możemy się skupić. Czasami w naszym otoczeniu domowym albo w biurze może się znaleźć jakiś przedmiot i to całkiem niewielki, który jednak bardzo skutecznie pokrzyżuje wszystkie nasze plany i będzie odciągać nieustannie naszą uwagę.

 

Dlaczego koncentracja jest ważna?

Przede wszystkim musimy sobie uświadomić, dlaczego koncentracja jest tak istota w naszej codziennej egzystencji. To właśnie dzięki niej będziemy mieli zdolność do skupienia energii, ale także poświęcenia uwagi czynnościom, które pozwalają nam zakończyć jakieś zadanie. To może być przecież bardzo ważny raportu przygotowany w arkuszu kalkulacyjnym, ale może chodzić także o bezpieczne dojechanie do biura albo do naszego mieszkania. Psychologowie zauważają, że to mogą być również takie czynności jak, chociażby przygotowanie kanapek na śniadanie. Jak widzimy, do pewnego stopnia musimy być skoncentrowani właściwie cały czas z różnym nasileniem w zależności od tego, co akurat robimy.

 

Czy koncentrację możemy sobie wytrenować?

Na pewno dobrą wiadomością dla wszystkich osób, które martwią się oswoją uważność jest to, że koncentracja może być wytrenowana. Potwierdzają to zresztą terapeuci, którzy zajmują się analizą takich kwestii w badaniach psychologicznych. Pod uwagę bierze się tu zawsze przykłady mnichów tybetańskich. To właśnie koncentracja jest ćwiczone przez nich już od pierwszych lat życia. Pozwala to im osiągnąć wówczas jako osobom dorosłym medytowanie nawet całymi dniami. Poza tym taką zdolność możemy u siebie wzmocnić poprzez uświadomienie sobie, jakie są tutaj główne zagrożenia. Okazuje się, że czynników, które będą bardzo skutecznie rozpraszały naszą uwagę, jest bardzo dużo. Najczęściej, co zresztą możemy zauważyć w wykonywaniu naszych codziennych obowiązków, rozpraszać będą nas:

  • przychodzące e-maile
  • serwisy społecznościowe
  • nieodpowiednia dieta
  • planowanie
  • głośna muzyka

To oczywiście niektóre tylko z rozpraszaczy, ale są bardzo popularne.

 

Irytujący dźwięk przychodzącego maila

Dźwięk, który zwiastuje nam przychodzące wiadomości, jest znany każdemu. Czasami jednak są to niezwykle irytujące dźwięki, które przecież na dobrą sprawę każdy z nas może sobie ustawić indywidualnie zgodnie z preferencjami estetycznymi. Prawdziwym dramatycznym scenariuszem dla osób, które mają szczególnie wrażliwy słuch, będzie praca z większą ilością osób na przykład w biurze, które mają głośno ustawione dzwonki. Wystarczy tylko jeden taki dźwięk, aby całkowicie nas rozproszyć, i wówczas przez wiele minut nie możemy się skupić na realizowanym zadaniu. Dźwięki te pojawiają się zarówno w komputerach osobistych, ale też w telefonach, gdy otrzymujemy także SMS-y. Dlatego ważne jest szczególnie wtedy, gdy pracujemy w domu, aby zminimalizować wystąpienie takiego rozpraszacza. Najlepiej jest po prostu wyłączyć dźwięk na czas, gdy akurat pracujemy.

 

Portale społecznościowe największą zmorą

Oczywiście koniecznie musimy wspomnieć o serwisach społecznościowych. Są osoby, które potrafią spędzić na nich nawet pół dnia, przeglądając profile znajomych i nieznajomych osób. To medium przecież najbardziej zrewolucjonizowało naszą współczesną kulturę obrazkową. Poza tym tu też istnieją powiadomienia, a więc najlepiej na czas realizacji ważnych zadań wyłączyć po prostu tę aplikację w telefonie albo zamknąć stronę w internecie, na której mamy otwartego na przykład Facebooka albo Twittera.