Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Sprzedaż ratalna nie jest nowym zjawiskiem. Od co najmniej dwóch dekad mamy możliwość odwrotnego oszczędzania, czyli kupuje teraz - spłacam później.  Mogłoby się wydawać, że w tym segmencie nic nas nie zaskoczy, a mimo to konsumenci coraz częściej sięgają po finansowanie zakupów. 

Jest Pani odpowiedzialna za wdrożenie projektu LoanByLink - proste raty. Czy naprawdę potrzebne są nowe produkty? W ofertach ratalnych można przebierać.  

Jak pokazuje rynek konsumencki, klienci nie tylko szukają nowych systemów ratalnych w konkurencyjnych ofertach, ale przede wszystkim zwracają uwagę na proces udzielania finansowania. Jako firma specjalizująca się w technologicznych innowacjach to właśnie robimy. Upraszczamy procesy płatności i oczywiście oferujemy korzystne warunki. Jesteśmy nastawieni na potrzeby klientów i jeżeli wskazują oni, że udzielanie finansowania trwa często zbyt długo to zastanawiamy się jak zrobić to lepiej. 

Może Pani wyjaśnić co kryje się pod pojęciem zbyt długiego procesu? Często wystarczy dowód osobisty, wybieramy produkt i w zasadzie tyle.  

Z pozoru może się wydawać, że tak. Procedura trwa chwilę. Dajemy dowód, dane wprowadzane są w system. Trwa weryfikacja (często decyzja wydawana jest określony czas np. 2h) podpisujemy papierową umowę i po x czasie wychodzimy z produktem, na który chcieliśmy uzyskać finansowanie. A teraz wyobrażamy sobie, że klient podaje tylko pesel i dostaje link, za pomocą którego, weryfikuje się usługą iDenfy, dane w formularzy zaczytują się automatycznie, decyzja wydawana jest w kilka sekund, a cały proces trwa 4 minuty. Nierealne? Zdecydowanie możliwe. U nas się to dzieje. 

Być może sieci stacjonarne mogą skorzystać z łatwiejszego procesu, ale dzisiaj biznes kręci się w sieci. Finansowanie on-line rozwija się zawrotnie szybko. Co tu się da zrobić prościej? 

Naturalnie, bardzo dużo usług przeniosło się na rynki on-line i tak naprawdę początkowo do tych osób kierowaliśmy nowe prodykty. Należy pamiętać, że nie każdy chce posiadać rozwiązanie e-commerc'owe. Mamy strony www bez funkcji sklepu, a często stron internetowych nie posiadamy. Przedsiębiorcy świadczący usługi w sieci może i by chcieli dać rozwiązania swoim klientom, ale nie było uniwersalnych narzędzi. I tu zrobiliśmy to czego konsumenci oczekiwali. Zrobiliśmy uniwersalne wtyczki umożliwiające prostą implementacje płatności na każdej stronie www. Następnym krokiem było wygenerowanie linku płatności. Załóżmy, że sprzedajmy tylko w mediach społecznościowych i chcemy udostępnić możliwość zakupy na raty potencjalnym klientom – tu znajduje zastosowanie generator linku ratalnego. Możemy go wysłać do klienta dowolnym komunikatorem, proces odbywa się on-line. W panelu partnera znajduje się informacja czy finansowanie zostało udzielone. Jestem pewna, że to pewnego rodzaju sukces. 

Czy sprzedaż w mediach społecznościowych jest na tyle duża, żeby stwarzać do niej dedykowane rozwiązanie?  

Oczywiście. To, że w mediach społecznościowych wciąż jest ogromny potencjał nie ulega wątpliwości. Socialselling staje się coraz bardziej popularne i wiele firm decyduje się na korzystanie z takiej formy sprzedaży. Nasze rozwiązanie nie ma za zadanie tylko ułatwiać przedsiębiorcom, ale też chronić konsumentów. Widzę w tym kanale sporą szansę. 

Nie myśleliście o tym, że przedsiębiorcy nie chcą udostępniać tylko ofert ratalnych? Czasem proces może nie mieć znaczenia na poczet zintegrowanych bramek płatności.  

LoanByLink jest zintegrowaną bramką. To partner wybiera jakie formy płatności chce udostępnić klientom. W ramach integracji są oferty ratalne, ale też kanały standardowej płatności. Jak widać podeszliśmy do tematu kompleksowo 😉

Jakie korzyści można wymienić dla rejestrujących się partnerów? 

Jak wspomniałam wcześniej partner do wyboru ma wiele możliwości. Dowolnie je może komponować i udostępniać. Prostota i szybkość procesu wg. mnie są bezkonkurencyjne. Rejestracja i wdrożenie są bezpłatne. Udostępniamy informacje o wdrożeniach w naszych kanałach komunikacji. Nie wspominam nawet o wzroście zaufania potencjalnych klientów czy średniej wartości koszyka. To się samo obroni.