Zdjęcie artykułu

Biżuteria, która leczy czy kredki zrobione z gleby? Projektanci walczą o nagrodę PARADYŻ AWARD - 20 000 tys. zł!

2017/08/31 10:40

Produkty codziennego użytku, które mają poprawić jakość naszego życia, eksperymenty, których celem jest zwrócenie uwagi na istotne problemy społeczne oraz  kunszt rzemieślniczy. To trzy kategorie, w które wpisuje się 19 finałowych projektów tegorocznej edycji make me!. Wyłonione spośród 178 prac z całego świata, zostaną zaprezentowane podczas wystawy pokonkursowej na Łódź Design Festival. Najnowsze rozwiązania pokazują, że odpowiedzialność za środowisko zaczyna się już na etapie myślenia o produkcie. Współczesne projektowanie ma być świadome i rozważne. Czy takie właśnie jest? Już w październiku zobaczymy między innymi czajnik indukcyjny, biodegradowalne buty czy jadalny kubek. Każdy z finałowych projektów pozwala spojrzeć na proces tworzenia od nowa.

Pierwszy etap międzynarodowego konkursu dla młodych projektantów make me! dobiegł końca. Jury, w składzie: Agnieszka Jacobson-Cielecka, Czesława Frejlich, Jacek Ryń, Michał Piernikowski, Agata Kulik-Pomorska i Paweł Pomorski wyłoniło 19 projektów, które zostaną zaprezentowane na wystawie pokonkursowej podczas tegorocznej edycji Łódź Design Festival. Jeden z nich otrzyma nagrodę główną Mecenasa Festiwalu, Ceramiki Paradyż o wartości 20 000 PLN.

W tej edycji mieliśmy okazję zapoznać się z wieloma realizacjami, poruszającymi kwestie ekologii i ochrony środowiska. Joanna Jarza zaprojektowała łatwy w naprawie czajnik indukcyjny, aby zwrócić uwagę na temat trwałości współczesnych produktów. Ciekawe są również projekty, takie jak: „Alchimia” Ginevry Taccoli z Włoch, czy „Tworząc Tworzywa” Vlasty Kubušovej i Miroslava Krála, oba dotyczące wykorzystania materiałów biodegradowalnych w produkcji przedmiotów codziennego użytku. Każde z proponowanych projektów to doskonały przykład tego, że można i trzeba szukać rozwiązań, które będą wspierały nas w codziennych czynnościach i jednocześnie będą miały pozytywny wpływ na nasze środowisko – mówi Michał Piernikowski, dyrektor Łódź Design Festival.

Innowacja, eksperyment, rzemiosło

Organizatorzy wskazują, iż wśród wyróżnionych projektów można zauważyć 3 główne trendy: wprowadzanie przydatnych innowacji do istniejących już na rynku rozwiązań, eksperymentowanie z materiałami i właściwościami przedmiotów oraz powrót tradycyjnego rzemiosła. Wiele produktów z pierwszej kategorii to projekty będące już na etapie wprowadzania na rynek, w pełni gotowe do wdrożenia, które mogą mieć lub mają realny wpływ na jakość naszego życia.

Do tej kategorii należy kask ze światłami, zwiększający widoczność rowerzystów na drodze (Eu-wen Ding i Jeff Chen), świecznik pomagający przejść żałobę (Martyna Ochojska i Jo Jurga) czy biżuteria fizjoterapeutyczna (Ewa Dulcet i Martyna Świerczyńska). Ponadto do tej grupy można zaliczyć indywidualne urządzenie wypornościowe do sportów wodnych (Julia Grochal), jadalny i w pełni biodegradowalny kubek (Leigh Ann Tucker oraz Chelsea Briganti), krzesło, które każdy z nas może złożyć samodzielnie i dowolnie modyfikować (Arūnas Sukarevičius), a także dziecięcy nebulizator wyposażony w gry dla dzieci (Agata Gancarczyk).

Drugą kategorię stanowią prace będące swego rodzaju eksperymentem. Do tej grupy należy spekulacyjny koncept Karoliny Ferenc – „Zakochany porost” - próba interpretacji i wizualizacji relacji z istotami innymi niż ludzie oraz projekt „Buraki Lab” Sonii Jaśkiewicz, która proponuje by jeden z największych polskich odpadów rolniczych – liście buraka i wysłodków – zmienić w biodegradowalne opakowania. Do tej kategorii można również zaliczyć projekt „Bursztyn. Olfaktoryczne wspomnienie Gdańska” Agnieszki Weis, która do tradycyjnych pamiątek proponuje dodać zapach miejsca, wykonane za pomocą druku 3D z przyjaznych środowisku materiałów buty Barbary Motylińskiej i Zuzanny Gronowicz, czy w końcu prace Magdy Mojsiejuk i Pawła Lasoty –  KNOTTY, czyli eksperyment przekładający tradycyjne dziewiarstwo na ruch robota.

Wśród 19 realizacji znalazły się również takie, które reprezentowały trzecią kategorię – rzemiosło. W wielu projektach widoczna jest chęć odejścia od masowo produkowanych rozwiązań na rzecz unikatowych, powstałych dzięki pracy ludzkich rąk, przedmiotów. Do tej grupy należą ręcznie wykonane naczynia ceramiczne z nowej kolekcji Magdaleny Kucharskiej zatytułowanej „Baltica”, kredki z wosku i gleby autorstwa Benno Bruckscha, a także tkanina żakardowa i dywany wykonane tradycyjną techniką tkacką, autorstwa Dominiki Zientek.

- Finałowe projekty konkursu make me! proponują rozwiązania problemów, które projektanci zaobserwowali w otaczającym świecie. Pomimo ogromnego zróżnicowania w sposobie podejścia do poruszanych zagadnień, zaobserwować można kilka wyraźnych kierunków, w jakich podążają młodzi projektanci - chęć eksperymentowania, podejmowanie tematów istotnych dla ogółu społeczeństwa, próby wprowadzenia prawdziwych innowacji zamiast estetycznych ulepszeń, czy powrót do tradycyjnych technik i materiałów. Oczywiście, podział ten jest umowny i w wielu zgłoszeniach pojawia się kilka z tych trendów. Niezwykle istotne jest dla nas to, że większość prac charakteryzuje doskonałość wykonania i świadomość zmian, jakie zachodzą we współczesnym projektowaniu. Jedną z nich jest właśnie nacisk na projektowanie zrównoważone – opowiada Karolina Radwańska, producent wystaw programowych.

Wszystkie finałowe projekty będzie można zobaczyć podczas wystawy pokonkursowej organizowanej w ramach Łódź Design Festival w dniach 3 - 8 października na terenie Art_Inkubatora, przy ulicy Tymienieckiego 3 w Łodzi. Festiwal organizowany jest we współpracy z miastem Łódź i Łódzkim Centrum Wydarzeń.

Więcej o projektach na stronie: http://makeme.lodzdesign.com/pl/wystawa-2/

Zdjęcia wszystkich realizacji: https://www.flickr.com/gp/lodzdesignfestival/D65k5j